Jaką metodę opalania wybrać?

W przeszłości w modzie była biała skóra u kobiet, im jaśniejsza, tym lepiej, gdyż taka była oznaką szlacheckiego pochodzenia oraz synonimem pięknego wyglądu. Opaloną skórę miały tylko ubogie dziewczęta, które zmuszone były pracować na roli. Obecnie jest zupełnie inaczej. To opalona skóra jest w modzie, a osoby, które nie są opalone latem, zwykle czują się z tym bardzo niekomfortowo. Ale leżenie na słońcu, na które nie każdy może sobie pozwolić, to tylko jedna z metod na zapewnienie sobie złocistego odcienia skóry.

 

Warto wiedzieć, że za najatrakcyjniejszą uchodzi lekka, złota opalenizna, a nie sztuczna brązowa lub pomarańczowa. Ważny jest też jej odcień. Oczywiście każdy opala się na kolor typowy dla swojej karnacji, ale jeśli używa się samoopalaczy czy kosmetyków nadających efekt opalonej skóry, łatwo można zaliczyć wpadkę w postaci nienaturalnego odcienia, na przykład pomarańczowego, żółtego czy brązowego. Warto więc zachować w tym umiar i kierować się wyczuciem. A jakie metody opalania są warte polecenia? Na pewno dobrze jest spędzać trochę czasu na słońcu, gdyż nie tylko poprawia to wygląd skóry jeśli chodzi o jej odcień, ale też wysusza pryszcze. Ponadto promienie słońca powodują syntezę skórną witaminy D, która jest bardzo ważna dla zdrowia, a także poprawiają nastrój. Na pewno więc kąpiele słoneczne, byle były stosowane z umiarem, są lepszym wyjściem niż korzystanie z solarium, które jest najgorszym wyborem jeśli chodzi o metodę opalania. Jeśli nie można opalać się tradycyjnie, na słońcu, lepiej wybrać opaleniznę z tubki bądź – jeszcze lepiej – zdecydować się na opalanie natryskowe, na przykład tutaj: http://opalanie-natryskowe.com/. Ta druga metoda jest o tyle lepsza, że zapewnia natychmiastowy efekt, a przy tym gwarantuje pożądane rezultaty, w przeciwieństwie do samoopalaczy, których nakładanie może zaskutkować pojawieniem się na skórze plam, jest uciążliwe, a przy tym trudno jest wybrać odpowiedni odcień i nie zawsze można dobrze przewidzieć efekt końcowy.